piątek, 11 lipca 2014

Dyskusje: Wszyscy kochamy zwierzaki!

Cześć Kociaki :)  Wiem, że późno wrzucam tego posta i w ogóle, ale jak pewnie zauważyliście w nocy mam najlepszą wenę. Zawsze byłam raczej ,,nocna" niż ,,dzienna", ale to nie ważne. Jestem pewna, że wiele z Was ma albo chciałaby mieć jakiegoś zwierzaka. Niektórzy kochają psy, inni koty (czyli ja! =^_^=), jeszcze inni wolą gryzonie. Ktoś kocha węża, następny złotą rybkę, a jeszcze inny pierzastego towarzysza. Pewnie niektórzy też nie lubią zwierząt, nie mogą ich mieć z różnych względów :c Nieraz jest to bardzo przykre. No cóż, życie. Nie zmienia to faktu, że większość z nas chętnie otacza się zwierzętami i lubi patrzeć na zwierzęta. 
Niewątpliwie obecność zwierząt wpływa pozytywnie na nasze życie, podczas kontaktu ze zwierzęciem spada poziom stresu, nasze mięśnie ulegają rozluźnieniu, zwierzęta sprawiają, że ludzie stawiają się wrażliwsi, lepsi. Nasi łuskowani, futrzaści czy pierzaści przyjaciele są też świetnymi psychologami, niejednokrotnie i lekarzami. Nieraz nie mamy komu powierzyć dręczących nas sekretów, nie radzimy sobie z jakąś sytuacją, a nie możemy porozmawiać o tym z żadnym człowiekiem. Wtedy siedzący na kolanach kot czy chociażby jaszczurka w terrarium może służyć pomocą :) Jak zwierszę może zostać lekarzem? Coraz częściej organizowane są terapie z udziałem psów albo koni. Psy zostają przewodnikami i pomocnikami ludzi niepełnosprawnych. Zwierzęta uczą również odpowiedzialności. Rybka nie może jeść raz na miesiąc! Przypuszczam, że każdy z Was kojarzy przysłowie ,,Pies jest najlepszym przyjacielem człowieka". Psiaki są wierne do śmierci, a nawet i po niej. Nie pamiętają krzywd, są w stanie nas pocieszyć, rozbawić, spędzać z nami dużo czasu. Jednak przyjaciółmi są nie tylko psy! Niektórzy nie wyobrażają sobie życia bez ukochanego węża, kaczki bądź żaby i uważają to zwierzę za nieodłączną część swojego życia. 
Ale Drodzy Kochani Obywatele Uzależnionych!
Zwierzę NIE JEST zabawką. Jeśli bierzesz zwierzę miej świadomość, że jest to żywe stworzenie, które czuje tak samo jak Ty. Jeśli wiesz, że chcesz jeździć po świecie, a nie chcesz brać ze sobą psa i wiesz, że nie masz go gdzie zostawić, po co bierzesz? Żeby potem zostawić psiaka przywiązanego do drzewa w lesie? No poważnie? Bo moim zdaniem to nie jest zachowanie człowieka. Zwierzę to ODPOWIEDZIALNOŚĆ! Niestety, coraz częstszym widokiem są psy na łańcuchach, których jedynym ruchem jest wstawanie, siadanie i szczekanie. Coraz częściej pojawiają się zdjęcia zagłodzonych, skrzywdzonych zwierząt. Niektórzy są tak okrutni, że potrafią bardzo długo znęcać się nad zwierzęciem. Sadyści niemili. Nie wiem jak można robić coś takiego.
 A teraz co nieco o naszych pupilach :)
Jak już pewnie się domyśliliście, jestem kotomaniaczką lvl hard, koty od dawna są częścią mojego życia, chociaż mój pierwszy żywy kot pojawił się w moim życiu dopiero w wieku 10 lat, gdy jakimś cudem Miki się przyplątał :3 To było jedno z najdziwniejszych i najlepszych wydarzeń mojego życia, ale mniejsza z tym. Super kot z niego był. Wcześniej miałam rybki i chomika, który żył całkiem długo bo prawie 5 lat. Po śmierci Roniego nie mam już żadnego gryzonia, gdyż mój aktualny stworek raczej nie dałby mu spokoju. No cóż, może jeszcze kiedyś ktoś zamieszka w mojej klatce. Kocham koty odkąd pamiętam. Od bardzo dawna interesuję się rasami, wystawami, hodowlą itepe, itede. Aktualnie mam nierasową, acz śliczną, malutką kotkę Kicię. Kicia ma już dwa lata, ale jest bardzo niewielka gdyż była najsłabszym kotkiem z miotu, nie chciała jeść i wydawało się, że umrze. Dobrze, że do tego nie doszło. Mój kotek uwielbia zagryzać myszy i przynosić pod/do domu, kraść moje słuchawki i bawić się w żywy budzik. Fajowe zwierzątko. Koty są prześwietne. W przyszłości planuję otworzyć hodowlę jakichś kotów, rasą bliską memu sercu są koty syjamskie, więc prawdopodobnie takowy kot ze mną zamieszka. 
Moja mordeczka: 
 
Najlepszy przyjaciel Cassandry :3
Macie jakieś zwierzęta, a może chcielibyście mieć? Podobał się Wam artykuł?
Na jaki temat chcielibyście poczytać w przyszłym tygodniu? Liczę na dużo pomysłów!
Miłego tygodnia, Kotki :)

44 komentarze:

  1. Ja pokażę tylko to, wiele rzeczy już słyszałam, ale takie coś... Świat spada na psy.

    http://bezuzyteczna.pl/orangutan-przetrzymywany-jako-prostytutka-177256

    Szu_szu

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja tam kocham psy , ale z kotami to gorzej xdd jakoś nie lubię ich

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajny temat, fajnie że coś takiego się tutaj pojawiło. Muszę przyznać że masz cudownego kotka :3
    Ja sama miałam już dużo zwierząt w domu, myszki, chomiki, króliki, świnki, ptaszki, kotki i tak dalej.
    Moje ostatnie zwierzę był kotem, własnie niedawno ''zmarła''(nie chcę pisać że zdechła bo po prostu tak nie potrafie). Miała 12-13 lat i była rasy perskiej. Jedna strona była strasznie napuchnięta, nie chciała juz jeść ani pic, więc zdecydowałam się isc do weterynarza, tam sie okazalo że ta strona jest strasznie czerwona, twarda etc. Brała przez tydzien antybiotyki, bo mówili że to tylko zapalenie, ale niestety te antybiotyki nie działały. Wtedy była mowa o operacji, żeby wyrwać jej 2 ząbki, bo mogą byc powodem.
    Weterynarz usunela ząbki i było juz troche lepiej, jednakże pozostało duże zapalenie. Jednak weterynarz nir dawała nam pewnośći że to tylko zapalenie, powiedziała że to może być guz. Po tym wszystkim znowu brała antybiotyki, myślę ze tak z tydzien i jeszcze pare dni. Z kotem wcale nie było lepiej, tylko gorzej, oko jej zaczęlo słepnąc. Weterynarz powiedziała że temu nie ufa. Potem się okazało że to jednak rak. Nie chciałam żeby mój kot się męczył więc podjełam decyzje że ją uśpie. I tak prędzej czy pózniej by zdechła, no cóż.

    Wiem że to co napisałam ma składu ani nic, ale jakoś starałam się to ''wypisać''
    plus to że czasami mam trudnosći, bo nie pochodzę z Polski.


    Tak z innej beczki, sama też uwielbiam koty, chciałabym jeszcze jakiegoś kotka przygarnąc. Kto wie, może jeszcze jakiś przyjaciel się trafi? :)

    A tu jeszcze zdjęcie kotka: http://bankfotek.pl/image/1756185.jpeg
    anika258Love

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O jaki śliczny kotek :) Szkoda go :( Ale 13 lat to sporo jak na kota. Mój wcześniejszy kot miał coś ponad 2 lata gdy zabił go samochód, to było straszne bo bardzo go kochałam i chociaż bardzo się staram nie jestem w stanie obdarzyć tą samą miłością mojej obecnej Kici. Kocham ją w inny sposób. Też nie potrafię powiedzieć, że mój kot zdechł :D Zawsze mówię, że umarł. Był moim przyjacielem.

      Usuń
    2. Szkoda że Twój kotek musiał w takim wieku umrzeć, przecież mógłby sobie jeszcze żyć!
      Rozumiem że nie możesz obdarzyć obecną kicię tą samą miłością, przyzwyczaiłas się do pierwszego kotka, i teraz jest trudno. Może to się kiedyś jeszcze zmieni :)

      Usuń
  5. Koty zyciem, swietny post.
    Pozdrawiam moja ciezarna mende Pysie=^,^=
    brevyy

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja kocham psy i koty i mam oboje :)

    BiteMePlease14

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam psa rasy Cavalier King Charles Spaniel. To mój uroczy i przezabawny pupil, który zawsze jest uśmiechnięty od ucha do ucha. :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja uwielbiam zwierzęta :)
    Najbardziej lubię koty, teraz nie mam żadnego, ale niedawno 7 ;)
    Nic się z nimi nie stało, po prostu są oddane innym.
    Aktualnie posiadam tylko rybkę, ale one są nudne, tylko pływają, to nie to samo co kot, pies :)

    DancerMarika

    OdpowiedzUsuń
  9. Kiedyś miałam rybki, ale oddałam je do klasy przyrodniczej w mojej podstawówce. Teraz nie posiadam żadnego zwierzaka. Powiem tak: lubię zwierzęta, ale czyjeś. Nie wiem, czy znalazłabym na tyle sił, żeby opiekować się własnym (należę do osób bardziej leniwych :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koty nie są wcale za bardzo wymagające, jedyne co potrzebują to jedzenie i to, żeby je czasem wpuścić i wypuścić na dwór :D

      Usuń
  10. Ja mam psa i kota. Bardzo lubię oba, ale jednak bliższe memu sercu są psy.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja miałam psa i żółwia. Teraz mam kotka :3 Tak samo jak Ty, chcę otworzyć hodowlę :D Moja kotka nazywa się Gerfcia. Lubi bawić się
    wstążkami, podkradać mi nitkę kiedy
    szyję i kiedy się ją głaszcze. Jest kochaną kicią ^^

    cat-wercat

    OdpowiedzUsuń
  12. A ja mam małego koteczka Herbatnika ♥ .
    Zuzka21202

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja najbardziej lubię kotki<3 szczególnie jak są jeszcze małe :3 Miałam kiedyś kota, niestety pewno dnia wpadł w jakieś sidła czy coś, i mógł poruszać się tylko na przednich łapach:(((Trudno było mu chodzić, ale chodziliśmy po weterynarzach ale miesiąc później zmarł:(Teraz już nie mam zwierzaka ale chciałabym mieć:)(Nie pamiętam jakiej razy był kot)

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam zwierzęta. Mam psy, owczarka niemieckiego i kundelka. Oba są urocze :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Na początku chciałabym podziękować za tego typu artykuł, mimo że jest to blog o zupełnie innej tematyce. Cieszę się, że wzięłaś się za ten temat, osobiście kocham zwierzęta i bardzo mnie to cieszy, gdy ktoś też przejmuje się naszymi milusińskimi.
    Ja osobiście wolę psy, ale szanuję wszystkie zwierzęta. Wszystkie z nich są na swój sposób niesamowite i my, jako ludzie, powinniśmy się bardzo wiele od nich nauczyć.
    Czekam na kolejne artykuły tego typu, chciałabym zobaczyć podobny do tego, z przekazem, żeby trafiał do czytelników i uświadamiał ich.
    Pozdrawiam,
    Quloxi

    OdpowiedzUsuń
  16. Kooocham zwierzęta. Mam kotkę Bellę oraz mam 3 psy :
    - Tofik (pinczer)
    - Lessie (owczarek szkodzki)
    - Saba (owczarek niemiecki)
    <3

    MAGA1994

    OdpowiedzUsuń
  17. Zrobiłaś mój ulbiony temat czyli o zwierzakach . Kocham je . Najbradziej uwielbiam psy i naweto nich marzyłam . I co z tgo? . Nic . Nie dostałam go a marze juz ok.6 lat o niim . Ja jedynie mam mojego chomika Bubę . On jets kochany nigdy go nie opuszcze tylko n mie rozumie . On mnie pociesza a gdy jestem smutna przychodi do mnie i się na mnie słodko patrzy abym się usmiecchneła . Bez niego moje zycie było gorsze . Ale jescze wczesniej miałam kotkę rysie w wieku 4-6 lat potem mi uciekła i nie powróciła do dzis płacze za nią ;( . Ok później jak miłam 10 lat miałąm rybki , ale gdy pojechałąm na zabawe akwarium sie stłukł i wszystkie rybki uciekły . A etraz mamm chomika on jest naszą czścą życia .

    gabrysiaslysz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też przez wiele lat marzyłam o kocie :D Rysowałam koty już w wieku trzech latek, w wieku 6 kot został już moim oficjalnym marzeniem. I pewnie dalej nie miałabym kota, gdyby mój pierwszy kocuś, Mikuś Mikadonka, Mikadella czy jak ja jeszcze go nazywałam nie przyplątał się z niewyjaśnionych przyczyn i niewyjaśnionego powodu, nie wiadomo skąd... A, że był chudy i chciał jedzenia to mu je daliśmy, potem już nie dał się wygonić =^_^=

      Usuń
  18. Ojej, również jestem zakochana w kotkach <3 Aktualnie mam dwa dachowe i jednego persa :) Pierwszego kota miałam w wieku 7 lat - dobrze pamiętam, była to Bambusia. Żyła ona ok. 7 lat. W swoim życiu miałam mnóstwo kotków, niektórych z nich za dobrze nie pamiętam, ponieważ musiałam je oddać.

    Uwielbiam zwierzęta. Od jakiegoś czasu marzę o kupieniu sobie szynszyla <3
    Twój artykuł bardzo mi się spodobał. Super, że wspomniałaś o tym, by nie traktować zwierząt jak zabawki. Masz pięknego kotka. Mój również w ostatnim czasie uwielbia bawić się moimi słuchawkami. Jeden nadal boi się wiatraka... Niby wszystkie moje kotki są już dorosłe, ale uwielbiają pieszczoty i zabawy <3

    OdpowiedzUsuń
  19. Fajnie napisany artykul :)
    Ja od kotow wole psy <3 mam owczarka niemieckiego i mieszanca, ktory niedlugo urodzi slodkie szczeniaczki ;) moze urodzic za kilka dni a ja nadal nie mam pomyslu na imiona >.<

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja mam za sobą chomika, królika ("miniaturkę", a większego od klatki), a teraz dwie kotki. Nie wyobrażam sobie bez nich życia, można powiedzieć że mam darmowe kino. Cały czas coś się dzieje, nie zawsze są to dla mnie i dla moich rodziców sytuacje korzystne, ale jest śmiesznie.
    A, i mam problem z jednym kotem. Cały czas próbuje dostać się pod materac który jest w salonowej kanapie. Kopie tam bo chce tam wejść i nie da się jej odgonić, jak nie z jednej to z drugiej. Wie ktoś czym może to być spowodowane, lub co zrobić aby przestała?

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetny artykuł ;)) Moim jedynym zwierzątkiem obecnie jest mój pies Odie ;)) Kiedyś miałam szynszyla - naprawdę cudowne zwierzę - rybki i koty ;))

    OdpowiedzUsuń
  22. a oto mój kotałke ^^
    http://pl.tinypic.com/r/2vdl8b4/8
    http://pl.tinypic.com/r/2rml8n9/8
    kadaer010

    OdpowiedzUsuń
  23. Ciekawy artykuł. Ja nie mam zwierząt, moja siostra miała chomika i na tym się skończyło. Chcę mieć kota albo psa. Zobaczymy co z tego wyniknie.
    ojtyja

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo ciekawy artykuł. Miło się go czytało. Ja mam dwa koty oraz dwa psy. Kocham je wszystkie :*
    WERRA.

    OdpowiedzUsuń
  25. Naprawdę świetny artykuł! Zgadzam się ze wszystkim co napisałaś.?Osobiście wkurza mnie kupowanie zwierząt jako prezent-to jest chore...
    Ja z miłości do zwierząt idę do technikum weterynarii i w przyszłości mam zamiar zostać weterynarzem, nie dla pieniędzy a z potrzeby pomagania im. Po za tym wolę zwierzęta od ludzi bo nie krzywdzą, oceniają, nie każą, ale pocieszają i są z Tobą do końca ich życia...Widziałam niedawno taki obrazek gdzieś, już nie pamiętam gdzie: "Nie będę z Tobą do końca Twojego życia, ale będę do końca mojego-kochać Cię, wspierać, szanować i być...(pies)" [czy coś w tym stylu] ♥
    Natalula

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też wolę zwierzęta od ludzi. Nawet uważam, że malutkie szczeniaczki są słodsze od dzieci <3
      Koleżanki mówią, że to chore ale tak już mam.

      Usuń
  26. Świetny artykuł! Uwielbiam takie tematy.
    Zwierzęta kocham praktycznie od zawsze. Kiedy miałam może z 7 lat dostałam od wujka 2 chomiki. A jakie to było piękne jak pewnego dnia znalazłam w klatce nowo urodzone maleństwa. I co jakiś czas rodziły się nowe, a nie miałam komu ich dać to trzymałam u siebie. Wyobraź sobie jakie to słodkie jak z 10 chomiczków lata sobie po dywanie. Niestety miałam przykry incydent z ich mamusią. Coś jej odbiło i zrobiła się jakaś dzika i kiedyś użarła mnie w palec. Teraz jak sobie to przypominam to jest śmieszne, ale wtedy byłam przerażona. Pozbyliśmy się wtedy wszystkich chomików, bo bałam się do nich podejść. Potem miałam psa, zwykłego kundelka, ale był strasznie kochany. Niestety zdechł ;( Dalej króliczek miniaturka. Taka miniaturka, że wyrósł z klatki i tata zrobił mu nową na dworzu. Ciężko było go w domu trzymać, śmierdziało i wgl. Bałam się, że w zimę zamarznie tam, ale na szczęście przeżył. Potem jak było cieplej biegał sobie po podwórku, ale niestety też zdechł ;( Potem przez długi czas, to jeszcze się zaczęło chyba nawet wtedy kiedy pies mi zdechł miałam koty. Przybłąkała się do mnie kotka Róża. Na początku tylko tak przychodziła na jedzenie, ale z czasem zamieszkała w szopie, potem urodziła Kicie, która razem z mamusią nie odstępowały mnie na krok :) Miło było patrzeć jak przychodzilam ze szkoły a kotki czekały na mnie przy furtce. Czasem nawet rano mnie odprowadzały. Raz tak było, że miałam kilka kotów. Niestety kiedyś się zdarzyło, że jednego malutkiego przejechał samochód ;( Ryczałam jak głupia, a kotki razem ze mną. I niech ktoś mi powie, że zwierzęta nie mają uczuć to zabije! Dosłownie miałczały tak żałośnie, że jak teraz sobie przypominam to jakoś tak dziwnie mi się robi. Potem Róża zdechła, malutkie wydałam i została Kicia. Do tego przybłąkał się kocur, który chyba kiedyś w domu mieszkał bo najlepiej mu się leżało na łóżku. Można mu było zrobić wszystko a on nic. W ogóle lubił być blisko ludzi. Jak spał to musiał chociaż czuć, że ktoś jest obok. Niestety koty jak to koty sobie łażą po okolicy i w końcu gdzieś mi zginęły. Potem przez długi czas nie miałam zwierząt. Aż dwa lata temu dostałam rybki, które są ze mną do dzisiaj, i w lutym tego roku dostałam pięknego chihuauę Aronka <3 Jezuuu nie wiedziałam, że można tak oszaleć na punkcie psa. Śpi z moim bratem w łóżku (ze mną niestety nie może bo mam pokój na górze, a nie chcemy żeby wchodził na schody bo raz już spadł), wszyscy go przytulają, robi co chce. Ma większe prawa w domu niż ja! xD Nie wyobrażam sobie jakby miało mu się coś stać. W ogóle odkąd go mam to teraz każdy pies jest dla mnie słodki i kochany.

    No to tyle :) Chyba o nikim nie zapomniałam, a nie mogłam tak po prostu ich wymienić :D

    Avril_EmoPunk

    OdpowiedzUsuń
  27. Uwielbiam zwierzęta! Wspaniały pomysł na artykuł, aktualnie posiadam kota, który nazywa się Tofik (jest już ze mną około dwóch lat), to wspaniały przyjaciel. Niedawno, chyba dwa tygodnie temu dostałam śliczną suczkę, rasy York, wabi się Daisy. Mimo, że miałam już kota, zdecydowałam się jeszcze na pieska, i nie żałuję tego!
    Zdjęcia moich pupili:
    http://pl.tinypic.com/view.php?pic=1t3gwy&s=8
    http://pl.tinypic.com/view.php?pic=2ur8lsm&s=8 -moje ulubione zdjęcie!
    http://pl.tinypic.com/view.php?pic=2wqcwbd&s=8
    katniss-ne

    OdpowiedzUsuń
  28. Lubię zwierzątka, a kotki i chomiki najbardziej. Mam chomiczka. Kiedyś miałam 7, bo się urodziły mi. Słodziaki kochane.

    OdpowiedzUsuń
  29. Artykuł jest bardzo fajny. Także uwielbiam zwierzaki :) Mam pieska, który nazywa się Suzie i rybki. Planowałam także zakup chomiczka ale ze względu na dzieci w moim domu zrezygnowałam ;p

    Folklora

    OdpowiedzUsuń
  30. Fajny artykuł. Kocham psy <3

    OdpowiedzUsuń
  31. http://i57.tinypic.com/2bptet.jpg
    Haha :D
    Kocham koty, najbardziej na świecie! Mam jeszcze psa (właściwie to pies mojego brata, ja nie przepadam za nim..) i akwarium.:)
    Świetny artykuł!

    OdpowiedzUsuń
  32. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  33. Spodziewałam się czegoś innego po nagłówku, ale uważam, że poruszyłaś bardzo ważny temat :3 Uwielbiam zwierzaki, mam dwa pieski i papużkę. Miałam dość dużo chomików, żółwia, mysz, kraby, jaszczurkę XD Jakoś tak wyszło, że już ich nie mam ;-; No ale nic, świetny artykuł ;3

    _YuukiCross_

    OdpowiedzUsuń
  34. Fajny artykuł :D Booooże, kocham wszystkie zwierzątka <3. Pewnie dlatego tak ciągnie mnie do weterynarii :) Sama mam pieska. I marzę, że w moim własnym domu będę miała ich więcej :D W końcu taka dusza weterynarza :D

    Mascaraxxx

    OdpowiedzUsuń
  35. Mam kota, ma 6 lat. Jest cały czarny, więc go nazwałam (jakże oryginalnie!) Węgiel. Jest wredny, gryzie po kostkach u nóg, wyjada rybki z oczka w ogródku. Znika na całe dnie i noce. Nie lubi być głaskany, a jak na kolanach się położy - to raz na rok. Ale i tak bym nie zamieniła go na żadnego innego.

    OdpowiedzUsuń
  36. Miałam szarego kota, a teraz mam kanarka i psa. Kocham zwierzęta.

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja mam 6 kotów i 3 psy. Wybrałam 1 psa i kota (moje ulubione). Kotek ma na imię Pepe. Jego mamcia to Puśka a siostry to te małe - Fretka i Łatka. Mam też jeszcze 2 inne koty Malec i Rysiek. Rysiek miał też swojego brata Waldusia (od wujka Waldka), ale rozjechał go samochód :( Jest też taki kot perski, który siedzi u nas w stodole i wychodzi wieczorem gryźć się i drapać z malcem. Okey, teraz opowiem o psach :) Mam dwa kundle Gwiazdka i Perełka. One są na dworze w klatce dla psiaków. W domu mam ratlerka z rodowodem. Sprzątam po nim, karmię go, bawię się z nim, a on mnie gryzie. W sumie to ona mnie gryzie, bo to dziewczynka. Ma na imię Fruzia. Miałam też owczarka niemieckiego, ale jak był u mnie brat cioteczny to bawiliśmy się w ciągniku (na szczęście z kabiną!) i on wtedy wyskoczył z klatki dla psa i biegał po podwórku. Kiedy mój brat rodzony wyszedł z domu się go przestraszył wziął parasol i próbował go zagonić do budy parasolką, którą połamał! I to była jeszcze moja parasol. Poszedł po mamę i w tedy mój kot Guziec przyszedł z łowów. Był stary i prawie ślepy, wiec ten owczarek, Cezar pobiegł za nim i go złapał i zeżarł! Płakałam o tego kotka z miesiąc i wtedy otrzymałam właśnie Ryśka i Waldka. Miałam kiedyś tam małego kotka, Kłębuszkę, którą kura zadziobała :( Cóż. Teraz bardziej się moim zwierzakami opiekuję :) A tu zdjęcie Fruzi i Pepe (osobno)
    http://bankfotek.pl/view/1756829
    Nina248

    OdpowiedzUsuń
  38. Miałam 5 chomików. Każdy z nich był inny- różne charaktery, inny wygląd itp. Jestem także wolontariuszką w schronisku dla zwierząt. Rodzice i znajomi nazywają mnie kocią mamą (dokarmiam bezdomne kotki pałętające się niedaleko mojego domu). Ogółem mówiąc kocham zwierzęta, są to najlepsi przyjaciele człowieka.

    anska2002

    OdpowiedzUsuń