sobota, 16 listopada 2013

Ważna informacja

Jak zacząć posta, doskonale wiedząc, że się rozczarujecie i żeby nie rozczarować Was bardziej? Nieistotne, czy w ogóle go napiszę, czy też nie, na pewno będziecie niezadowoleni. Wiecie już, że postanowiłam wyprowadzić bloga na prostą, i że Martyna będzie mi w tym towarzyszyła. Wiecie również, że blog miał być usunięty. Ponieważ wyszła inicjatywa, aby kontynuować pisanie na blogu, warunkiem była całkowita kasacja wszystkich istniejących postów.

W związku z tym prosimy Was, abyście nie krytykowali tego, że "przeszłość bloga" została zniszczona, ponieważ miał on być całkiem usunięty. My tylko uratowałyśmy właśnie to miejsce, gdzie można było zarobić stardollary i przeczytać kilka dobrych artykułów. Poza tym ciągłe wracanie do tego co było nie pozwala nikomu na innowacyjne działanie, na rozwijanie się. Niestety, a może i stety, czas starych uzależnionych dobiegł końca, nie pozostawiając za sobą nic. Tamten blog skazaliście na upadek, a więc nadchodzi nowy, z całkiem innym podejściem. Zachęcam do komentowania, brania udziału w atrakcjach i tworzenia każdego dnia wspólnej historii.
___________________________________________________
Od Imagination.

Nowy początek czas zacząć. Cieszę, się, że coś, co tak długo tworzyłam nie upadnie. Wiem, że zostawiłam blog w konkretnych rękach. Moja działalność dobiegła końca. Mogę ewentualnie w czymś pomóc, zrobić loterię itd.
To całkiem nowy dział, została tylko historia, czyli  kilka linijek tekstu. To, co teraz będzie zależy w większości od Was. Proszę o to, abyście nie wracali do tego co było, do mnie, bo to już nie ten blog. Oraz chciałabym, aby znikły informacje dotyczące mnie w sieci.
To tyle ode mnie. Powodzenia.


32 komentarze:

  1. Mi aż tak nie przeszkadza to ,że historia bloga została usunięta. Dobrze jednak, że blog masz szansę dalej działać, bo przecież miał być zamknięty:)

    klamar33

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja tam się cieszę, że zamknęliście tamten rozdział, całkowicie zepsuty przez zbędne kłótnie. Czytelnicy zostali tylko niepotrzebnie wciągnięci w prywatne kłótnie. Zupełnie mi nie przeszkadza, że usunęliście stare posty, jak zaczynać od nowa, to na całego. Usunęłam już Uzależnionych z zakładki z ulubionymi, ale dodam Was z powrotem, z nadzieją, że odbudujecie swoją reputację. Chętnie będę tu zaglądała i brała udział w nowym życiu bloga. Powodzenia!
    joy2189

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie ma sensu wałkować przeszłości! Czas zacząć tworzyć przyszłość!

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi nie przeszkadza to że usuneliscie historię bloga.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mogliście zostawić przynajmniej kilka bardzo ważnych postów m.in: pierwszy post Gosi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tuta się zgodzę, początek, dobry początek. Teraz sobie tak myślę, że posty Gosi mogły zostać:\

      Usuń
    2. Owszem, ale impulsywnie usuwa się wszystko, potem się żałuje. Zostawmy wszystko, przestańmy istnieć.

      Usuń
    3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    4. Ja również się zgadzam. Te najważniejsze posty powinny zostać.

      Usuń
    5. Ja rozumiem, że zrobiłyście to szybko ale szkoda Gosi, w końcu ona jest założycielką...

      Usuń
    6. Warunkiem było usunięcie wszystkiego. Ważne, że sam blog istnieje. Trudno. Ja bym nie usuwała niczego, ale warunek to warunek. Wolałam ratować upadający blog niż rozczulać się nad przeszłością. Też będę tęskniła za początkami i Gosią, ale to było 3 lata temu, wiemy że nigdy już nie wróci. Poza tym, stało się. Twórzmy bloga na nowo...

      Usuń
  6. Przeszłością się nie żyje, więc się nie martwcie. Dobrze, że to już koniec tych afer i rozkmin, bo to zaczynało się robić nudne i uporczywe. Nawet lepiej, że posty zostały wykasowane, a cała zła historia razem z nimi. Tylko tak dalej :)

    hill88

    OdpowiedzUsuń
  7. Trochę szkoda całej historii. Ale rozumiem taką decyzję. Lepsze to niż całkowita likwidacja. Trzymam kciuki, by ten blog był lepszy od poprzedniego.
    Mam również nadzieję, że nie będzie powrotu do starych kłótni i porównań. Czasami najlepiej odciąć się od przeszłości.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mi też to nie przeszkadza.
    Zaczynamy od nowa, na całego!!


    _YuukiCross_

    OdpowiedzUsuń
  9. Dobra... To zaczynamy wszystko od początku ..

    OdpowiedzUsuń
  10. Było kilka artykułów, do których lubiłam wracać.. No ale niestety życie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Najważniejsze że blog nie został usunięty. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja już się pogodziłam z całą sytuacją i trzymam kciuki, aby blog dalej się rozwijał.
    domsot

    OdpowiedzUsuń
  13. dobrze że blog został bo to mój ulubiony <3
    CzarnaRosie

    OdpowiedzUsuń
  14. Już nie przejmujmy się tym, co było dawniej. Nie jestem w stanie tylko pojąć tego, jak ktoś mógł zrobić coś takiego Gosi? Nie rozumiem takich ludzi...
    A wracając do tematu, bardzo się cieszę, że blog nie został usunięty. To jeden z najlepszych blogów! Bardzo mnie cieszy fakt, że są jeszcze dobrzy ludzie :)

    natalkasam

    OdpowiedzUsuń
  15. Trochę szkoda, ale rozumiem decyzję. Oczywiście cieszy mnie to, że blog dalej istnieje, ale udzielać będę się mniej niż kiedyś z przyczyn wyższych :) Powodzenia w odbudowywaniu!

    OdpowiedzUsuń
  16. "Tamten blog skazaliście na upadek"
    Aha. Dobrze wiedzieć.

    MajkaKolorowa

    OdpowiedzUsuń
  17. Szkoda że ten upadek, to niby przez czytelników, no ale dobra. Cieszę się, że jesteś zaangażowana i świetnie, że blog będzie dalej. Nie chcę przezywac tego co z Barwnym, a fest mi go brakuje..

    OdpowiedzUsuń
  18. Rzadko zabieram gdzieś głos, chyba że coś mnie bardzo zirytuje, a tak niestety jest w tej sprawie. Przede wszystkim bardzo się cieszę, że blog dalej jednak istnieje, i wziął się za niego ktoś, kto ma pasję do stardoll podobną do Gosi, bo to bardzo dobrze wróży na przyszłość. Jednak nieco martwi mnie podejście, że blog będzie miejscem do zarobienia sd - a to z kolei wróży tylko powtórkę z historii. Fajnie gdyby była taka możliwość, ale to absolutnie nie może być główną funkcją bloga, a tylko miłym dodatkiem, ot taka wisienka na torcie.
    Ale do rzeczy, co mnie zirytowało. Jeśli dobrze zrozumiałam, aby blog mógł dalej istnieć Imagination. postawiła warunek usunięcia wszystkich poprzednich postów. Wg. mnie nie miała najmniejszego prawa żądać usunięcia historii bloga, a przynajmniej tej części za panowania Gosi. Nigdy do niej nic nie miałam, choć nie wszystko co robiła mi się podobało. Zawsze jednak był szacunek, bo nie łatwo było wejść w buty po Gosi, i siłą rzeczy ją, czy każdego na jej miejscu, czekało bardzo trudne zadanie i wieczne porównywanie z założycielką. Trochę jej jednak sława uderzyła do głowy i może mówić co chce, ale też przyczyniła się do tego że blog jest teraz w takim miejscu a nie innym. Więc niech nie zgrywa teraz ofiary prześladowań, bo sama też dostarczała materiały hejterom (choćby słynne fotki). Żeby była jasność, nie uważam jej za główną winną końca starych uzależnionych, a jedynie współwinną. Tak więc, jak się naważyło piwa to trzeba je jakoś wypić. W realu nie wykasujesz przeszłości. A marzenie, aby znikły o niej wszelkie informacje z sieci może włożyć między bajki, bo w dzisiejszych czasach to praktycznie niemożliwe. A cały smutny koniec poprzedniej ery bloga powinien zostać przede wszystkim ku przestrodze na przyszłość. Przyszłość nie istnieje bez przeszłości. Dzięki niej można uniknąć powtarzania błędów. I choćby dlatego historia bloga powinna pozostać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A poza tym miło czasami było się cofnąć w czasie do stardoll z 2010-11. I na blogu nie brakowało ciekawych rzeczy do których się wracało. A tak Marta zniszczyła całą ciężką pracę Gosi.

      Usuń
  19. Moim zdaniem zostało usunięte zbyt dużo postów. Chociażby ten z moim nowym powitaniem, napisany w piątek. Wszystkie posty napisane po reaktywacji bloga powinny zostać, ale co kto woli - nie ja o tym decyduję.

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam nadzieję, że to będzie dobry początek.

    OdpowiedzUsuń
  21. Fajnie, że blog się na nowo odradza :)

    OdpowiedzUsuń